Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 28 2012

PleaseDontSeee
23:54
Proszę pomóż... Pomocy... ja już nie wiem, ja już nic nie wiem. Nie wiem co się ze mną stało. Czuję że nie ma miłości, że miłość nie istnieje naprawdę, że zdarza się tylko nielicznym. Taka prawdziwa. True mi opowiadał o jego rodzicach. Poznali się jak mieli po 16 lat i do dzisiaj są razem szczęśliwi. Mają coś koło 50 lat. Po tym co było z moim kochanym nie potrafie dopuścić tej jego miłości do mnie. Boję się nawet że on mnie nie Kocha. Że to wszystko zaraz odejdzie, że to jeszcze jest taka szczeniacka miłość. Potrzebuje tej takiej prawdziwej. Boję się. Nie zniosła bym drugi raz tego samego. Nigdy przy nim nie płakałam. Nie okazywałam słabości. Boję się. Wiem jak on sie zachowuje jak jest ze mną. Czuję się bezpieczna. Spokojna wiem że jest dobrze i że bedzie dobrze. Ale jak jestem jeszcze z innymi to już jest horror. Nie chce wiedzieć jak on sie zachowuje przy kolegach. Wtedy czuję się zupełnie inaczej. Czuję w sobie taki strach i niepokój. Tak jakby nie miało już być dobrze. Boję się że jak okaże słaboś to on mnie zniszczy. Nie wiem czemu tak czuje. To moje serce mi tak mówi. Wiem pierdole głupoty ale pisze co czuje. W tej chwili nie moge sama ze sobą wytrzymać. Dawno tak nie płakałam. Jest super. Cały czas jest świetnie. Idealnie wręcz. Ale to mnie przeraża. Ani razu nie kłuciliśmy sie. Nie było ani jednej choćby małej sprzeczki. Nigdy nie poczułam tego gniewu z jego strony. Ale również ani razu nie pokazał mi słabości. Wieczna radość. Przerasta mnie to. Nie wiem jak to bedzie jak sie pokłucimy. Nic nie wiem. Tak jakby nie miał żadnych uczuć w sobie. Boję się że jak zaczne mu mówić to wszystko i zaczne płakac to zareaguje nie tak jak powinien. Już nie wiem sama o czym myśle. Bardzo źle sie czuje. Potrzebuje prawdziwej miłości. Przy Kochanym nie martwiłam sie o nic tylko sobie żyłam. Byłam szcześliwa. Zero zmartwień. Jedynie uczucie że go kocham. Wszystko było takie piękne. Tu cały czas zyje z niepewności. Tak zastanawiam sie czy on mnie Kocha naprawde. Z całego serca. Czy może tylko mu sie wydaje. Pomocy :( Co ja z siebie robie. Wariuje juz powoli.

April 17 2012

PleaseDontSeee
19:43

"Będzie dobrze" słyszę wiecznie "będzie dobrze"

Mówisz mi to w oczy kiedy sam masz problem..

Rozwiązania często nie ma i czuję się podle!

Zawsze muszę starać się, bo samo się nie rozwiąże,

Chodzi o to ze zbyt często się powtarza,

Bo chodzi o to, że ja za tym nie nadążam,

Nie ma do kogo tutaj mieć pretensji..

Nie wiem jak było kiedyś, nie mówili mi tego na lekcji.

April 06 2012

PleaseDontSeee
23:05
                                Drogi True
           Cześć Kochanie. Na początek tego listu chcę Ci powiedzieć, że Cię Kocham. Tylko tymi słowami potrafię opisać co do Ciebie czuje. Inne nie są tak wartościowe. Pisze do Ciebie bo chce żebyś zrozumiał to co czuje. Poznał mnie bardziej od środka. Bo nie umiem w inny sposób Ci tego powiedzieć. Jak już chce o tym porozmawiać i zaczynam mówić to gubię się w tym wszystkim.
           Jak widzisz lubię sprawiać wrażenie takiej pustej przy innych. Głupiutkiej dziewczynki, która nic nie umie zrobić, nawet pewnie nie myśli za bardzo. Po prostu tak mi jest wygodniej. W ten sposób uwalniam się od tych wszystkich ludzi, od tego całego debilizmu. W końcu nikt się do takiej pustej dziewczynki nie będzie o nic czepiał bo to przecież jest puste i nie ma uczuć. Nie warto z tym czymś rozmawiać. Czasem nawet się zastanawiam czy ludzie rodzą się po to żeby zadawać ból drugim. Z dnia na dzień tych myśli mam coraz więcej. Coraz częściej o tym myślę. Im więcej o tym myślę tym bardziej staram się od tego uciec. Czasem nie poznaje siebie już. Kiedyś byłam taka grzeczna ale wszystko zadawało mi ból, wszystkim się przejmowałam. Jak pamiętasz cięłam się i to często.Teraz jestem trochę przeciwieństwem siebie. Tak właśnie chciałam. Czuje ból jeszcze bardziej ale za to rzadko kiedy jest mi zadawany i przyzwyczaiłam się do niego. Czasem chce wrócić to tej starej grzecznej dziewczynki, która wygląda na taką z uczuciami, ciepłą, miłą, z którą można przeprowadzić inteligentną rozmowę a nie tylko kurwa kurwa kurwa, nie palącej, nie pijącej, którą odrzucają przekleństwa ale jest mi ciężko bo do tych chwil, które spędzam czasem fajnie jest sobie poprzeklinać, napić się czegoś albo tak jak ostatnio leżeć na materacu nago, rozmawiać i palić. Ten papieros wtedy smakował mi jak nigdy. Był dopełnieniem tego. Ta chwila była wspaniała ale właśnie w niej brakowało by mi tego jednego małego szczegółu żeby była doskonała. Tak jak ten jeden procent ze stu. I w tym jest problem. Jeśli zrezygnuje z tego to już nie będzie dokładnie to samo. Boję się, że jak znowu będę postrzegana za taką grzeczną to ludzie będą mnie ranić. Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć żebyś mógł sobie wyobrazić co czuje ale staram się. Jak czytam to co napisałam to daje tylko taki zarys tego wszystkiego. Po prostu jestem słaba w opisywaniu tego co czuje.
           To jest taka jedna rzecz, o której chciałam Ci powiedzieć. Jest ich więcej ale boję się, że czasem nie będę umiała Ci wytłumaczyć co czuje i źle mnie zrozumiesz dla tego nie poruszam tych tematów. Może też dla tego, że to wszystko najprawdopodobniej wyda Ci się bardzo dziwne. Ehh i znowu nie wiem jak to mam Ci napisać.  Mam nadzieje, że chociaż trochę mnie rozumiesz.
            
                                                              Ona.
            
PleaseDontSeee
18:00

March 22 2012

PleaseDontSeee
14:26
Zostawiam te parę wpisów na pamiątkę. Resztę usunęłam. Niektóre były bardzo miłymi wspomnieniami, niektórych nigdy w życiu nie chciałabym przeczytać. Może jeszcze napisze ale teraz mam nowe życie. Nie chce wracać do poprzedniego nawet wspomnieniami. Jest idealnie <3

January 31 2012

PleaseDontSeee
16:24
Kocham moich przyjaciół. Czuje się jak śmieć, którego można wyrzucić. Bezwartościowa rzecz. Znudzisz się to wyrzuć. Proste. To nie ma uczuć. Mam dość wszystkiego. Mam dość życia. Do widzenia.
Reposted byeffie666nietutejsza

January 30 2012

PleaseDontSeee
16:23
Nie dojdę już do siebie. Nie poradzę sobie z tym już nigdy. Wiem to. Kiedy jest już dobrze. Kiedy już mam pewność, że sobie poradzę wraca. Jebane życie. Nie ma w tym żadnego sensu.

January 10 2012

PleaseDontSeee
19:35
Nie ufać !!! Nigdy nie ufać !!! Nigdy nigdy !!! Nigdy nie zaufać !!!

Nikomu nie wolno ufać !!! Zapamiętaj to !!! Nawet najlepszy przyjaciel będzie Ci obrabiał dupę za plecami !!!

Dla czego ja nie potrafię być zakłamana ?! Czemu nie umiem komuś obrabiać dupy ?! No kurwa czemu ?! Już próbuje zacząć nie mogę !!! Po prostu mnie dręczą wyrzuty sumienia, że doprowadzę kogoś do takiego stanu w jakim jestem ja. Nie potrafię już nikomu zaufać. Nawet przyjaciółce. Przecież na pewno kiedyś będzie mi obrabiała dupę. Będzie mówiła o mnie najgorsze rzeczy. Kłótnia. Koniec przyjaźni i co ?! Bum ! Wszystkie tajemnice, wszystkie twoje wady i słabości znają inni. I za co Ci to było ?! Za przyjaźń.

Czemu kurwa do cholery ja mam takie miękkie serce. Nie chce ranić. Nawet przypadkiem. Uważam na słowa. Na wszystko. Niektórzy mają to w dupie po prostu. Mówią bez zastanowienia czy mogą to powiedzieć. Czy to Cię nie zrani czy Cię nie upokorzy. I kurwa co ? Po chuja ja się tak wszystkim tym przejmuje i staram. I tak mi to nie wyjdzie na dobre nigdy.

                                    Jestem kurwa pojebana.

January 06 2012

PleaseDontSeee
20:35
8882_a1f5
 A teraz będę ci robić na złość, byś do końca życia mnie zapamiętał.

January 05 2012

PleaseDontSeee
21:55
3358_944b
Reposted fromLookrecja Lookrecja viaiwishiwere iwishiwere
PleaseDontSeee
21:55
3532_36ee
Reposted fromcouples couples viaiwishiwere iwishiwere
PleaseDontSeee
21:51
2664_5169
Reposted fromsouyon souyon viaiwishiwere iwishiwere
PleaseDontSeee
21:51
3057_41c1
Reposted fromsouyon souyon viaiwishiwere iwishiwere
PleaseDontSeee
21:47
1619_5b8f
Reposted frommartysza martysza viaiwishiwere iwishiwere
PleaseDontSeee
21:44
4036_d3d2
Reposted fromtayfun tayfun viaLisy Lisy
PleaseDontSeee
21:43
Reposted fromcouples couples viaLisy Lisy
PleaseDontSeee
21:42
4176_8f3a
Reposted fromcouples couples viaLisy Lisy
PleaseDontSeee
21:42
Reposted fromcouples couples viaLisy Lisy
PleaseDontSeee
21:42
7615_da0d
Reposted fromcouples couples viaLisy Lisy
PleaseDontSeee
21:41
Dzisiaj zajebisty dzień. Szkoła... no nawet może być. Gdyby nie ta pała z chemii na półrocze to było by nieźle. True nie poszedł na 3 lekcje. Wyszedł po mnie na przystanek. Nie wiem czy specjalnie dla mnie nie poszedł czy po prostu nie chciało się mu iść na lekcje. Nie chce żeby opuszczał lekcje tylko żeby się ze mną na te 5 minut zobaczyć. Na długiej przerwie zawsze mu zajmuje miejsce na stołówce obok mnie. Przychodzi. Daje mi buzi. Każdy zwraca na nas uwagę. Dużo osób się patrzy ale nie negatywnie. Tylko bardziej ciekawsko. Cały czas piszemy. Często dłużej nie odpisuje bo nie chce go męczyć czy coś ale on i tak zaraz mi drugiego wysyła. Czuję się szczęśliwa.


                True.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.